Czarna wizja przysz³o¶ci? Nie, tera¼niejszo¶æ! Samochód wyposa¿ony w dostêpne systemy ju¿ dzi¶ w ograniczonym zakresie i w pewnych okoliczno¶ciach, ale w ruchu drogowym, mo¿e poradziæ sobie bez kierowcy. Jak?
Samochód wyposa¿ony w system utrzymania pasa ruchu i inteligentny tempomat, zwalniaj±cy gdy przed nim pojawi siê jaka¶ przeszkoda, pozwalaj± podczas jazdy autostrad± na puszczenie kierownicy i tylko bierny nadzór nad autem, które samo przyspiesza, hamuje i skrêca. Niestety, a mo¿e na szczê¶cie, obecno¶æ kierowcy jeszcze d³ugo pozostanie niezbêdna.
W 2005 roku, w corocznym wy¶cigu samochodów pozbawionych kierowcy, organizowanym przez amerykañsk± agencjê DARPA, gdzie jedynie komputer odpowiada za kierowanie pojazdem, ¿aden samochód nie dojecha³ do mety (zdalne sterowanie jest zabronione). W kolejnych latach by³o ju¿ du¿o lepiej, jednak do momentu wdro¿enia takich aut do produkcji i stworzenia odpowiedniej infrastruktury jeszcze daleko. Nawet optymistycznie nastawieni Amerykanie nie widz± mo¿liwo¶ci powstania samoje¿d¿±cych aut przed 2030 rokiem. Bior±c pod uwagê trudno¶ci, jakie pojawi± siê w czasie badañ, ten termin i tak mo¿e wydaæ siê nierealny.
Oddychaæ spalinami
Zmiana ¼ród³a zasilania to konieczno¶æ. Znane z³o¿a ropy naftowej wg najbardziej optymistycznych prognoz skoñcz± siê za oko³o 50 lat, a mog± zostaæ wyczerpane nawet za trzydzie¶ci. Czasu jest niewiele, a rosn±ce ceny ropy tylko przyspiesz± nadchodz±ce zmiany. Czy bêd± to ogniwa paliwowe, zastosowane w krótkoseryjnej Hondzie FCX Clarity, czy pr±d elektryczny? Oba rozwi±zania maj± swoje wady, a to który z nich uda siê rozwi±zaæ szybciej, mo¿e byæ decyduj±ce.
Wiêcej na temat paliwa przysz³o¶ci znajdziecie w oddzielnym artykule.
Marzenia
Troska o nasze bezpieczeñstwo to jedno, a co z naszymi oczekiwaniami? Ka¿dy, kto zastanawia³ siê nad tym, jak bêdzie wygl±da³ samochód przysz³o¶ci mia³ jakie¶ jego wyobra¿enie. Ja na przyk³ad chcia³bym móc sobie skomponowaæ samochód z ró¿nych dostêpnych komponentów, np. wybraæ jeden z kilku dostêpnych kszta³tów deski rozdzielczej, dobraæ twardo¶æ foteli i móc zmieniaæ konfiguracjê, kolorystykê i sposób wy¶wietlania niezbêdnych informacji na tablicy przyrz±dów. Takie samochody sk³ada³y by siê z modu³ów, które mo¿na by zmieniaæ nawet po ich zakupie.
Takie rozwi±zanie mog³oby zostaæ zastosowane tak¿e w samochodach elektrycznych, w których ca³y pakiet akumulatorów by³by wymieniany w krótkim czasie na stacjach “pr±dowych”. General Motors przedstawi³o kilka lat temu taki projekt, ale gdyby nawet siê na niego zdecydowaæ, realizacja zajê³aby lata.
Co ma byæ, to bêdzie
W latach piêædziesi±tych samochód przysz³o¶ci mia³ mieæ kszta³t statku kosmicznego i napêd turbinowy. Z czasem wizja tego, jak ma wygl±daæ, i jaki byæ pojazd przysz³o¶ci krystalizowa³a siê, by w koñcu powsta³y jasne cele. Najwa¿niejsze jest bezpieczeñstwo, nawet za cenê… No w³a¶nie, jak s±dzicie, gdzie jest granica?