Turystyka


września 24

Organizujemy wyjazd, ba, wyprawê. Wszystko zaplanowane, pomy¶leli¶my o ka¿dym szczególe. Ostatnie dwa miesi±ce spêdzili¶my nad przewodnikami, a od pó³ roku nie my¶limy o niczym innym, jak o kolejnej przygodzie ¿ycia. Wreszcie jeste¶my na miejscu. I okazuje siê, ¿e nie pomy¶leli¶my tylko o jednej rzeczy….

Co mo¿e zepsuæ ¶wietnie przygotowany wyjazd w najciekawsze rejony ¶wiata? Pogoda? Dobry humor, kurtka i ¿adna ulewa nie straszna. Choroba? Koñska dawka leków i po wszystkim. Zepsuty samochód? Zawsze znajdzie siê jaki¶ serwis, pomo¿e przypadkowy kierowca. Otó¿, odpowied¼ mo¿e wydaæ siê zaskakuj±ca … najlepszy przyjaciel.

Przed wyjazdem trzeba bardzo starannie przemy¶leæ, jakich ludzi chcemy mieæ w ekipie. Czy kto¶, z kim siê fantastycznie siedzi w barze przy piwie i rozmawia sprawdzi siê na trekkingu przez Tybet? Czy kumpel z roku z najwy¿sz± ¶redni±, który na temat elektroniki wie wszystko, bêdzie równie dobrze s³u¿y³ wiedz± o Ameryce Po³udniowej ?
W codziennym, zabieganym ¿yciu cechy podró¿nicze s± czêsto zamaskowane. Jednak czasem wystarczy przypomnieæ sobie, jak by³o na szkolnej wyciecze, praktykach, czy szkoleniu organizowanym przez firmê, ¿eby znaæ odpowied¼ na pytanie, czy towarzysz podró¿y nie zepsuje nam nie tylko humoru, ale i ca³ego wyjazdu.
Poni¿ej przedstawiamy kilka wyrazistych typów zachowañ, które mo¿emy spotkaæ w trakcie wspólnych wypraw. Podpowiadamy te¿, jak skutecznie radziæ sobie ze szczególnie irytuj±cymi zachowaniami.

Lider
Organizator ma zazwyczaj ciê¿kie ¿ycie na swojej wymarzonej wyprawie. To osoba, która wszystko zaplanowa³a i przygotowa³a, ale przez to pozostali uczestnicy wyprawy uwielbiaj± zwalaæ na ni± ca³± odpowiedzialno¶æ i wszystkie decyzje. Mêcz±ce.

Organizatora zalewa krew, kiedy zamiast zaplanowanej kolacji z daniami regionalnej kuchni, grupa uwe¼mie siê za jedzenie w McDonald’s (”bo tu przynajmniej wiemy, ¿e bêdzie smakowa³o tak samo jak w Polsce”).
Grupa ma te¿ tendencjê do s³uchania lidera jednym uchem, no chyba, ¿e mówi o jedzeniu. Odpowiadanie po kilka razy na jedno pytanie nale¿y do jego podstawowych rozrywek.
Uwaga dla grup: potrafi byæ despot±, zazwyczaj na szczê¶cie wie dlaczego zmusza ludzi do brniêcia przez bagna przez trzy dni.

Odkrywca
Podró¿owanie z odkrywc± ma jedn± zasadnicz± zaletê - du¿o zobaczymy i prze¿yjemy. Wprawdzie codzienne wstawanie o 5 rano mo¿e okazaæ siê zabójcze dla wszystkich, którzy postanowili odpocz±æ na wyje¼dzie, ale jedno trzeba mu przyznaæ - wschody s³oñca mo¿na obejrzeæ tylko wtedy.
Bêdzie d±¿y³ do zaplanowanych przez siebie miejsc z niezmordowan± determinacj±, nie zwa¿aj±c na brak jedzenia, stada drapie¿nych zwierz±t, ch³ód i to, ¿e po drodze gubi innych.
Najlepiej takiego zabraæ, jak chcemy dotrzeæ w nietypowe miejsca i zwiedziæ kraj od podszewki. Plus prze¿yæ kilka niezapomnianych przygód, które gwarantuje tylko zej¶cie z utartych ¶cie¿ek.
Od grupy marudz±cej, ¿e daleko, wysoko, szybko, ucieknie, nawet nie próbuj±c siê dostosowywaæ.

Harcerz
Przydatny zw³aszcza na przygodowych wyprawach. Nie tylko rozpali ognisko, ale i znajdzie zamek znaj±c tylko jego azymut, wypatroszy rybê, sprawnie pos³u¿y siê maczet± w d¿ungli, nastawi z³amanie i jeszcze powie nam nazwy wszystkich ro¶lin w okolicy. W razie potrzeby wie, które czê¶ci kory nadaj± siê do zrobienia makaronu.
Towarzysz niezbêdny, je¶li chcemy mieæ grupê, na której mo¿na polegaæ w ka¿dych okoliczno¶ciach.
Niezbêdny równie¿ w grupie sierotek.

MacGyver
Typ trochê podobny do harcerza. Mo¿emy siê z niego na¶miewaæ na wyprawie, ¿e zabra³ pó³ zaopatrzenia demobilu, sklepu z no¿ami i sprzêt wspinaczkowy na kajaki. Skoñczymy siê ¶miaæ w momencie, gdy jego zaopatrzenie, którego pozazdro¶ci³by mu niejeden sklep sportowy, zacznie byæ przydatne. Bo lina z karabinkami przyda siê, gdy kajak wci±gnie pod wodê i zaklinuje siê w zwalonych drzewach, nó¿ wielko¶ci samurajskiego miecza przy w³asnorêcznym ¶cinaniu kokosów z palmy, a imitacja broni palnej, gdy miejscowym bandom wybitnie spodoba siê nasze obozowisko.
Jak jeste¶my w najdalszych zak±tkach ¶wiata, lepiej trzymaæ go ca³y czas przy sobie. Zreszt± szanse, ¿e siê zgubi, s± niewielkie, ale je¶li nawet, to zawsze zbuduje sobie helikopter z zapa³ek i nas znajdzie.

Egoista
Uwaga: sam siebie nazywa zazwyczaj indywidualist±. Myl±ce, bo kto nie chce podró¿owaæ w towarzystwie wyj±tkowej osobowo¶ci, tak jest przecie¿ ciekawiej. Na wyjazdach to zazwyczaj oznacza jedno - nie bêdzie siê ogl±da³ na innych, co gorsza, nawet nie podziêkujê za przys³ugê, bo przecie¿ to jest naturalne, ¿e ka¿dy chce co¶ zrobiæ dla tak wspania³ej osobowo¶ci jak on.
S³owem - koszmar. Przemówiæ siê do takiego nie da, indywiduali¶ci siê wszak nie przejmuj± zdaniem innych. Jedyna mo¿liwo¶æ to walczyæ z takim ca³± grup±. Mo¿emy byæ pewni, ¿e reszta te¿ bêdzie mia³a do¶æ takiego, choæ efektów niestety nie zawsze mo¿na siê spodziewaæ.

“Daleko jeszcze?”
Niczym filmowy Osio³, maruda swoim narzekaniem mo¿e doprowadziæ do sza³u nawet ¶wiêtego, a co dopiero mówiæ o towarzyszach podró¿y. I nawet to nie jest tak, ¿e mu siê co¶ nie podoba. On po prostu ma w naturze narzekanie. Tylko kto chce wys³uchiwaæ na kenijskiej sawannie, ¿e py³ brudzi mu ubranie, a siedzenia w jeepie s± niewygodne.
Na szczê¶cie za to, w przeciwieñstwie do egoisty, zareaguje, jak go poprosimy o ciszê. A ¿e siê przy tym obrazi, to ju¿ trudno.

Sierotka
Nie raz w czasie podró¿y nam rêce opadn±, gdy us³yszymy kolejne pytanie sierotki, ale za to jest stosunkowo ma³o szkodliwa. Trzeba tylko wykazaæ du¿o cierpliwo¶ci, obróciæ jej mapê we w³a¶ciwym kierunku, nauczyæ podstawowych zwrotów w jêzyku kraju, w którym jeste¶my, bo sierotka nie znajdzie sobie odpowiedniego dzia³u w przewodniku. Trzeba bêdzie jej przez trzy tygodnie pokazywaæ, jak siê rozbija namiot, zanim siê sama nauczy (przy czym jak ju¿ siê nauczy, to dalej roz³o¿y bezradnie rêce, gdy bêdzie potrzeba skróciæ odci±gi, czy rozbiæ siê na ziemi, w której s± kamienie). Sierotka bêdzie ca³y wyjazd jad³a dania w proszku, bo nic innego nie umie przygotowaæ. Zazwyczaj pakuje siê niczym dziecko na kolonie.
Zasady postêpowania z sierotk± s± ³atwe. Trzeba tylko pamiêtaæ, ¿eby nigdy, przenigdy nie dawaæ jej do poprowadzenia grupy nawet prost± drog± i kazaæ podejmowaæ decyzjê.

Francuski piesek
Woda w hotelowym basenie jest zawsze za zimna, jedzenie za ostre, zwierzêta p³ochliwe, siedzenie w autobusie niewygodne, a w zasadzie to po co ma on targaæ ten ciê¿ki plecak na tê górê, skoro i tak z niej zejdzie? Najbardziej denerwuj±ce we francuskim piesku jest to, ¿e po powrocie bêdzie wszystkim siê chwali³, gdzie to nie by³ i jakie przygody go nie spotka³y.
Komu¶, któremu nic nie pasuje nie dogodzimy w ¿aden sposób. Nawet w piêciogwiazdkowym hotelu przyczepi siê do komfortu i tego, ¿e sala konferencyjna jest za ma³a.
Najlepsze, co mo¿emy zrobiæ z francuskim pieskiem, to zgubiæ go gdzie¶ po drodze.

Oczywi¶cie jedna osoba mo¿e ³±czyæ w sobie cechy kilku typów. I czy mo¿e byæ co¶ gorszego ni¿ egoista i francuski piesek w jednym, który w dodatku z map± radzi sobie jak klasyczna sierotka?
Wyprawê pod wzglêdem towarzyskim mo¿emy na wstêpie uznaæ za spalon±, je¶li w czteroosobowej grupie mamy odkrywcê, francuskiego pieska, typ “daleko jeszcze?” i sierotkê. Albo harcerza, MacGvyera i dwie sierotki.
Mo¿e taka ch³odna kalkulacja wydaje siê nieco brutalna, ale je¿eli podró¿ planujemy od kilku miesiêcy, je¿eli po raz pierwszy jedziemy do Afryki, je¿eli chcemy co¶ osi±gn±æ na wyprawie - jest to jedyna metoda na unikniêcie rozczarowania. Dla wszystkich.

września 24

Tradycyjnie na Antypody je¼dzimy w poszukiwaniu dziko¶ci - tropikalnych lasów, dziewiczych pla¿, egzotycznej zwierzyny czy tradycyjnych kultur. Ale równie¿ tutaj wyros³y ekskluzywne kurorty, miejsca modne i oblegane przez turystów. Podpowiadamy, gdzie najlepiej lansowaæ siê na Antypodach.

Modne miejscówki to oczywi¶cie buzuj±ce energi± australijskie metropolie: Sydney i Melbourne. Pierwsze miasto to najlepsza na ¶wiecie mikstura wyszukanego stylu z totalnie “wyluzowanym” podej¶ciem do ¿ycia. P³ywaj±ce w zatoce wieloryby piêknie dope³niaj± poetyckiej ca³o¶ci: szklane wie¿owce, fantastyczny gmach Opery, pulsuj±ce po zmroku neony dyskotek i ekskluzywnych klubów, zat³oczone wybrze¿e pe³ne surferów, ¿eglarzy nurków, siatkarzy…no i piêknych kobiet w bikini.

Bardziej artystyczne Melbourne, to istna mozaika indywidualistycznych dzielnic: hedonistycznej St. Kildy, pe³nego bohemy Fitzroy czy szykownej South Yarra. Mieszkañcy stolicy Australii przepadaj± za baletem, mod± i wspania³ym jedzeniem, st±d przybytków elitarnych rozrywek jest tu rzeczywi¶cie mnóstwo, nie licz±c kalejdoskopu imprez muzycznych i teatralnych. Kosmopolityczne, awangardowe i kultowe, Melbourne od lat króluje na listach najlepszych do ¿ycia miast.

S³ynna australijska Rafa Koralowa, czyli podwodny raj krajoznawczy, niewiele ma ju¿ wspólnego z filmowymi obrazkami rozbitków i zakochanych par usypiaj±cych samotnie w ¶wietle zachodz±cego s³oñca. Oczywi¶cie, Great Barrier Reef, to przede wszystkim nokautuj±ce wysepki z lazurow± wod±, w której jednak odbijaj± siê ekskluzywne kurorty - drogie hotele, imponuj±ce jachty i superszybkie skutery.

Któ¿ wreszcie móg³by siê oprzeæ urokowi i legendzie raju na Ziemi, czyli Nowej Zelandii, o której bermudy pisa³y ju¿ nie raz. Po³o¿one na pó³nocnej wyspie miasto Auckland znane jest ze ¶wiatowej klasy restauracji, nadbrze¿nych barów i barwnej kultury Maorysów. S±siedztwo tropikalnych lasów i wulkanicznych wysepek dodaje typowemu wakacyjnemu blichtrowi uroku dziko¶ci. Auckland nazywane jest równie¿ Miastem ¯agli. Najwiêksze nowozelandzkie miasto to mekka jachtingu w bogatym wydaniu. Na tych, którzy siê jeszcze nie dorobili, czeka wycieczka XIX-wieczna brygantyn±. Zamo¿nych turystów przyci±gaj± modernistyczne dzielnice centrum: Newmarket i Ponsonby, które coraz g³o¶niej domagaj± siê uznania w ¶wiecie zbytku i mody. Znajdziemy tutaj luksusowe butiki pe³ne unikatowych kolekcji, galerie sztuki nowoczesnej, luksusowe czekolaterie, które czekaj± na grube portfele przybyszów z ca³ego ¶wiata.

Tylko godzinê jazdy od Auckland zakosztowaæ mo¿na niesamowitej atmosfery nowozelandzkich winnic. Wybrze¿e Matakana to, obok malowniczych zatoczek, tak¿e eleganckie piwnice pe³ne wybitnych odmian czerwonego trunku, stylowe kafejki, warsztaty ceramiki i malownicze weekendowe jarmarki. Zdecydowanie bardziej sielskie ni¿ zdeptana nieco Burgundia, bez mêcz±cej amerykañskiej komercji Napa Valley - jednym s³owem hedonizm przez du¿e H.

września 19

Koñcówka okresu wakacyjnego wcale nie musi oznaczaæ koñca sezonu urlopów. W ostatnim czasie coraz wiêcej ludzi decyduje siê na na ma³± chwilê wypoczynku we wrze¶niu. Pierwszym powodem jest fakt, ¿e nie ma ju¿ tak du¿ych mas turystów, dzieci przebywaj±cych na koloniach, a po drugie znacznie pro¶ciej jest znale¼æ tani nocleg. Ilo¶æ ofert jest faktycznie nie ma³a.
Dla tych, co lubi± ruch i piesze wêdrówki w³a¶ciwe bêd± wczasy góry. Bez wiêkszej ró¿nicy czy bêd± to wysokie Tatry czy trochê ni¿sze Sudety zawsze mo¿na znale¼æ tani± kwaterê poprzez rezerwacje online, która mo¿e staæ siê wy¶mienit± baz± oraz punktem wyj¶cia w najciekawsze miejsca naszych polskich gór. Noclegi w górach mo¿na ju¿ teraz zarezerwowaæ w Necie, aby pó¼niej nie musieæ szukaæ czego¶ na ostatni± chwilê. Chyba, ¿e s± tacy, co lubi± delikatny dreszczyk emocji i nie przera¿a spanie pod go³ym sklepieniem niebieskim. Górale bowiem ostatnio, nie narzekaj± na brak turystów i niekiedy nie³atwo znale¼æ miejsce noclegowe, jako ¿e sezon turystyczny trwa naprawdê do¶æ d³ugo.
Dla osób, co kochaj± ciszê oraz spokój mazurskich rozlewisk polecamy domki nad jeziorem. £adne, w bardzo korzystnej cenie, po³o¿one najczê¶ciej nie opodal lasu. Dziêki temu mo¿na mieæ bliski kontakt z przyrod± i pooddychaæ w koñcu ¶wie¿ym powietrzem.
Domek nad jeziorem czy nocleg w górach - wszelki sposób jest niez³y a¿eby odpocz±æ. Zdecydowanie warto zatem pomy¶leæ o tym zawczasu i zarezerwowaæ nocleg w swoim ulubionym miejscu albo zdecydowaæ siê na poznawanie czego¶ nowego.

września 19

Flyglobespan sprzedaje niezwykle wcze¶nie bilety lotnicze, bo nawet 14 miesiêcy wcze¶niej.
Rzadko siê zdarza, ¿eby linie lotnicze sprzedawa³y bilety wcze¶niej ni¿ z 9-miesiêcznym wyprzedzeniem a specjali¶ci spieraj± siê czy jest to akt desperacji czy mo¿e przemy¶lany ruch marketinogwy.

Szkockie tanie linie lotnicze twierdz±, ¿e podró¿ni mog± dostaæ tegoroczne ceny na loty, rezerwuj±c odpowiednio wcze¶nie.
Przyzna³y równie¿, ¿e zapotrzebowanie jest ogromne, a niektórzy klienci rezerwuj± dwa razy wiecej biletów, ni¿ w tym samym okresie w zesz³ym roku.
Dyrektor linii, Rick Green, powiedzia³ The Scotsman: ?Nasi stali klienci wiedz±, ¿e by mieæ wiêkszy wybór niskich cen, konieczna jest wcze¶niejsza rezerwacja?.
Ale sceptycy twierdz±, ¿e taka decyzja to próba uzyskania wiêkszych przychodów podczas do³ka w przemy¶le i sugeruj±, ¿e linie próbuj± poradziæ sobie z kryzysem wywo³anym rosn±cymi cenami paliwa.
W 2008 roku oko³o 25 linii lotniczych zbankrutowa³o a miesi±c temu British Airways ostrzeg³o, ¿e ta liczba mo¿e siê zwiêkszyæ, je¶li nie poprawi± siê warunki ekonomiczne w przemy¶le.

września 19

Kryzys na rynku lotniczym powoduje coraz czê¶ciej, ¿e du¿e linie lotnicze ³ykaj± mniejsze. Udzia³y w Brussels Airlines w³a¶nie kupi³a Lufthansa, kr±¿± plotki, ¿e Niemcy przejm± te¿ skandynawski SAS. Na sprzeda¿ jest Austrian Airlines i Alitalia.

Linie lotnicze, szczególnie te mniejsze, mocno ucierpia³y przez wysokie ceny paliwa lotniczego. Teraz co prawda paliwo tanieje - od pocz±tku sierpnia cena spad³a o blisko 8 proc. - ale to ju¿ nie uratuje finansów przewo¼ników.

- ¦rednia cena paliwa w zesz³ym roku siêga³a 73 dol. za bary³kê, w tym bêdzie to oko³o 113 dol. Linie lotnicze strac± nawet 5,2 mld dol. - mówi ?Gazecie? Brian Pearce, g³ówny ekonomista Miêdzynarodowego Zrzeszenia Przewo¼ników Powietrznych (IATA).

Sytuacji firm nie poprawia to, ¿e gospodarki du¿ych krajów Unii Europejskiej (zw³aszcza Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii i W³och) stoj± na skraju recesji. Gospodarcze spowolnienie oznacza, ¿e mniej jest pasa¿erów chêtnych do latania.

Linie lotnicze próbuj± siê ratowaæ: tn± nierentowne po³±czenia, zwalniaj± pracowników, pozbywaj± siê niepotrzebnych samolotów, podwy¿szaj± te¿ ceny biletów lotniczych.

Ale dla niektórych przewo¼ników jest ju¿ za pó¼no na ratunek. Od pocz±tku roku kilkadziesi±t linii lotniczych posz³o z torbami - ostatnio hiszpañska czarterowa Futura czy nale¿±ca do brytyjskiego touroperatora XL Airlines. Prezes British Airways Willy Walsh ostrzega: do koñca roku mo¿e zbankrutowaæ jeszcze oko³o 30 europejskich przewo¼ników.

Na kryzysie w ca³ej bran¿y zyskuj± jedynie najpotê¿niejsi, którzy wykorzystuj± okazje do po³kniêcia s³abszych konkurentów. Fuzje i przejêcie s± o tyle ³atwiejsze - t³umaczy Pearce - ¿e w Europie przepisy s± bardziej liberalne ni¿ w innych czê¶ciach ¶wiata.

Szczególnie drapie¿na jest niemiecka Lufthansa. W poniedzia³ek og³osi³a, ¿e za 65 mln euro kupi³a 45 proc. udzia³ów w SN Airholding, który jest w³a¶cicielem linii Brussels Airlines. Niemiecki przewo¼nik mo¿e dokupiæ resztê udzia³ów w 2011 r. za cenê nie wy¿sz± ni¿ 250 mln euro. Od kilku dni kr±¿± te¿ pog³oski, jakoby Lufthansa planowa³a przejêcie skandynawskich linii SAS. Inwestora szuka równie¿ Austrian Airlines. We wtorek gazeta ?Wiener Zeitung? poda³a, ¿e na krótkiej li¶cie firm uwzglêdnianych jako potencjalni inwestorzy pozosta³a w³a¶nie Lufthansa oraz jej g³ówny europejski konkurent - Air France-KLM. Oraz rosyjskie linie S7 Airlines.

Do kupienia jest tak¿e bêd±ca w fatalnej sytuacji w³oska Alitalia. Ju¿ pod koniec sierpnia linia wyst±pi³a o ochronê przed wierzycielami. Grozi jej bankructwo. Teraz trwaj± rozmowy ostatniej szansy o przejêciu linii przez grupê w³oskich inwestorów, ale na przeszkodzie stoj± zwi±zki zawodowe, które obawiaj± siê zwolnieñ.